Cyberataki przestały być problemem zarezerwowanym dla banków i globalnych korporacji. Dziś ofiarą może paść każda firma, niezależnie od wielkości i branży. Co gorsza, wiele ataków nie kończy się jedynie przestojem systemów, lecz prowadzi do utraty danych, pieniędzy i zaufania klientów. Dobra wiadomość jest taka, że większości z tych scenariuszy można zapobiec, o ile rozumie się mechanizmy zagrożeń i reaguje się zanim dojdzie do kryzysu.
Scenariusz 1. Phishing, który wygląda niewinnie
Najczęstszy i jednocześnie najbardziej skuteczny wektor ataku zaczyna się od zwykłego e maila. Wiadomość wygląda znajomo, często podszywa się pod partnera biznesowego, bank albo wewnętrzny dział firmy. Jeden klik w fałszywy link lub załącznik wystarczy, by atakujący przejął dane logowania lub zainfekował komputer.
Ryzyko:
-
przejęcie kont e mail i systemów firmowych,
-
kradzież danych klientów,
-
dalsze rozprzestrzenianie ataku wewnątrz organizacji.
Jak się zabezpieczyć:
-
szkolenia pracowników z rozpoznawania podejrzanych wiadomości,
-
uwierzytelnianie wieloskładnikowe do poczty i kluczowych systemów,
-
filtrowanie wiadomości i blokowanie podejrzanych załączników.
Scenariusz 2. Ransomware, który blokuje całą firmę
Ransomware to atak polegający na zaszyfrowaniu danych i żądaniu okupu za ich odzyskanie. Dla wielu firm oznacza to całkowity paraliż operacyjny. Brak dostępu do plików, systemów sprzedaży czy księgowości może zatrzymać działalność na wiele dni.
Ryzyko:
-
utrata dostępu do danych,
-
przestoje i straty finansowe,
-
ryzyko wycieku danych nawet po zapłacie okupu.
Jak się zabezpieczyć:
-
regularne kopie zapasowe przechowywane poza główną siecią,
-
aktualizacje systemów i aplikacji,
-
ograniczenie uprawnień użytkowników do niezbędnego minimum.
Scenariusz 3. Przejęcie konta pracownika
Atakujący coraz rzadziej włamują się bezpośrednio do serwerów. Znacznie łatwiej jest przejąć konto pracownika, który ma dostęp do wielu systemów. Wystarczy jedno słabe hasło lub brak dodatkowego zabezpieczenia.
Ryzyko:
-
dostęp do poufnych danych,
-
manipulowanie fakturami i płatnościami,
-
podszywanie się pod firmę w kontaktach z klientami.
Jak się zabezpieczyć:
-
unikalne hasła dla każdego systemu,
-
obowiązkowe uwierzytelnianie wieloskładnikowe,
-
szybkie odbieranie dostępu po zakończeniu współpracy.
Scenariusz 4. Atak przez nieaktualne oprogramowanie
Niezałatane luki w systemach to otwarte drzwi dla cyberprzestępców. Wiele ataków wykorzystuje znane podatności, które mogłyby zostać zamknięte zwykłą aktualizacją.
Ryzyko:
-
cichy dostęp do systemów przez długi czas,
-
wyciek danych bez widocznych objawów,
-
stopniowe przejmowanie kontroli nad infrastrukturą.
Jak się zabezpieczyć:
-
automatyczne aktualizacje systemów operacyjnych i aplikacji,
-
regularne przeglądy używanego oprogramowania,
-
usuwanie narzędzi, które nie są już potrzebne.
Scenariusz 5. Błąd człowieka, który uruchamia lawinę
Nie każdy incydent zaczyna się od przestępcy. Czasem wystarczy przypadkowe udostępnienie danych, wysłanie pliku do niewłaściwego odbiorcy albo brak zabezpieczenia laptopa. Takie błędy bywają równie kosztowne jak zewnętrzny atak.
Ryzyko:
-
ujawnienie danych klientów lub kontrahentów,
-
konsekwencje prawne i wizerunkowe,
-
utrata zaufania rynku.
Jak się zabezpieczyć:
-
jasne procedury pracy z danymi,
-
szyfrowanie urządzeń mobilnych,
-
kultura bezpieczeństwa zamiast strachu przed karą.
Bezpieczeństwo zaczyna się od świadomości
Cyberbezpieczeństwo nie polega na jednym narzędziu ani jednorazowym projekcie. To proces oparty na świadomości ryzyk, prostych zasadach i konsekwencji w ich stosowaniu. Większości opisanych scenariuszy można uniknąć bez ogromnych inwestycji, jeśli firma wie, gdzie są jej najsłabsze punkty. W świecie, w którym jeden incydent może zatrzymać działalność na tygodnie, najdroższym rozwiązaniem okazuje się brak działania. Firmy, które traktują bezpieczeństwo jako element strategii, a nie uciążliwy obowiązek, zyskują coś więcej niż ochronę. Zyskują stabilność, wiarygodność i spokój, którego nie da się kupić po fakcie.